środa, 11 marca 2015

68. Drugie śniadanie w ogrodach przy Belwederze

Miejsce, któremu poświęcam dzisiejszego posta, jest zdecydowanie niezwykłe. Z jednej strony idealnie wpasowuje się w dostojność Wiednia, z drugiej strony zaś jest jakby z innej epoki. Mowa oczywiście o Belwederze, widocznym na zdjęciu poniżej. Samo słowo belweder nie wzięło się znikąd. Oznacza ono po prostu "piękny widok".



 Właściwie Belwedery we Wiedniu są dwa. Jeden Belweder górny (na zdjęciu powyżej), drugi Belweder dolny, na zdjęciach niżej. Belweder górny to piękny budynek z siedmioma skrzydłami, które zostały połączone jednym dachem. Niegdyś wyprawiano tutaj wielkie bale, dzisiaj natomiast znajduje się Austriacka Galeria Sztuki. Znajdziemy tam najsłynniejszy pocałunek świata, czyli obraz pt. "Pocałunek" Gustava Klimta.


Przy Belwederze górnym znajduje się sporych rozmiarów sadzawka oraz park. Bardzo przyjemne miejsce do powolnych spacerów, jak i do uprawiania sportów. W życiu nie widziałam nigdzie tyle osób biegających na raz, bez wcześniejszego zorganizowania się.




 Wiedeńczycy także docenili bogactwo Belwederu i jego ogrodów. Spotyka się mnóstwo ludzi z dziećmi w wózkach, z psami na spacerach czy po prostu ludzi, którzy umówili się w parku. Dla nad było to idealne miejsce na zjedzenie drugiego śniadania w postaci bułki i pysznego sera typu camembert otoczonego w górskich kwiatach ;) Niebo w gębie! ;) 


Między Belwederem górnym a dolnym znajduje się ogród belwederski zaprojektowany w stylu francuskim. Jest on zdecydowanie różny od parku po drugiej stronie budynku. Widać tam ogromną ilość pracy architekta jak i ogrodników.


W Belwederze dolnym znajduje się Muzeum Sztuki Barokowej. Jest to znacznie mniejszy i mniej okazały budynek w porównaniu z Belwederem górnym, jednak też ma swój urok.  Nic nie mogę powiedzieć na temat wnętrz w jednym jak i drugim budynku, gdyż żadnego nie zwiedzałam od środka. Mając 3 dni na zobaczenie Wiednia, trzeba ograniczyć się do poglądowego zwiedzania. Myślę, że następnym razem skuszę się na zwiedzenie któregoś z muzeów, bo prezentowały sięz zewnątrz naprawdę ciekawie.


Ogród Belwederski podzielony jest tak jakby na dwie części.  Z górnej roztacza się cudowny widok na centrum Wiednia, na cały park i na Belweder dolny. Druga część oddzielona jest ogromną fontanną. 

W zimie ogrody nie wyglądały aż tak imponująco, co jednak nie wpłynęło na brak turystów. Skusiłyśmy się także na długie spacery po parku i odpoczynek. Zdecydowanie muszę wrócić niedługo do Wiednia latem, aby podziwiać wspaniałe, zielone ogrody i letnie atrakcje, które w zimie są niedostępne, Na szczęście Wiedeń to tylko kilka godzin jazdy od Katowic, więc mam nadzieję pojawić się tam niebawem.

8 komentarzy:

  1. Wiedeń to miasto które wygląda pięknie o każdej porze roku. Dominuje majestat takich budowli i świetnie zaaranżowana infrastruktura parków.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomyśl o powrocie wiosną a nie latem ;). Wiedeń jest piękny (dla mnie w czołówce europejskich stolic, a może nawet i numer jeden), ale w lecie przy 40 stopniach zwiedzanie zakrawa nieco na masochizm ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękna pogoda, piękne Belwedery i piękny Wiedeń, mam zamiar znów się tam wybrac gdzies niedługo=]

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już niedługo zajrzę do Wiednia, bo w kwietniu :) I już nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie tam jest, chyba drugie najładniejsze miejsce po Schonbrunnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieję, że już niedługo zawitam do Wiednia (już od jakiegoś czasu planuję właśnie taki weekendowy wypad) a wtedy uda mi ten niezwykły i ogromny budynek zobaczyć na żywo :)) A po takim ogrodzie to naprawdę można by spacerować długie godziny, a potem przysiąść gdzieś i odpocząć w ciszy i śród takich widoków.

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz swój "ranking" stolic Europy Środkowej? :) Odwiedziłaś już większość, brakuje chyba tylko Bratysławy. Dla mnie Wiedeń jest absolutnie numerem jeden! :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...