wtorek, 14 stycznia 2014

50. W poszukiwaniu najpiękniejszej plaży na wyspie wiatru czyli plaże na Fuerteventurze.

Z racji, że post o plażach na Rodos jest najchętniej czytanym postem na tym blogu, stwierdziłam, że warto zagłębić się w temat plaż na zwiedzanych wyspach. Postanowiłam więc opisać plaże na wyspie, którą zwiedziłam w maju ubiegłego roku-Fuerteventurze. Wyspa ta zwana jest "plażą Wysp Kanaryjskich", gdyż to właśnie tam znajdują się najpiękniejsze plaże z całego archipelagu. Plaż podobno jest ponad 200, z czego większość to plaże piaszczyste, z białozłotym piaskiem, co jest ewenementem na Wyspach Kanaryjskich. Zapewne nie przedstawię wszystkich 200 plaż na wyspie, jednak postaram się skupić na tych, które widziałam. A więc zaczynajmy:


Jak już wielokrotnie wspominałam, mieszkałam w jednej z większych miejscowości na wyspie- Corralejo. Stamtąd miałam niedaleko na słynne wydmy. Ale najpiewr trochę o mniejszej plaży, moim zdaniem znacznie brzydszej, ale pewnie w sezonie mniej obleganej niż wydmy- Playa las Agujas. To malutki w porównaniu z wydmami kawałek ziemi pokryty piaskiem, porośnięty niską roślinnością, bardzo niedaleko hoteli i miasteczka. Stamtąd widać bardzo dobrze wysepkę Los Lobos oraz sąsiednią Lanzarote. Woda w oceanie przy tej plaży nie jest wcale tak czysta, jednak myślę, że jest to dobre miejsce na spokojne opalanie się w wakacyjne przedpołudnia. 





Aby dostać się na wydmy w Corralejo, należy wbrew logice opuścić miasteczko.


Za tym znakiem widać już białe pagórki z piasku po naszej prawej stronie, a ocean i plażę po lewej.


Dalej już tylko piasek, piasek, piasek i woda. Piękna sceneria do wakacyjnego odpoczynku. Niektórzy próbują nawet zjeżdżać z piaskowych górek niczym na sankach w zimie.




O wydmach w Corralejo pisałam już osobny post, więc nie będę się powtarzać. Jeżeli macie ochotę, zaglądnijcie tu.


Kolejna plaża to miejsce, które ciężko plażą nazwać. Jadąc samochodem drogą FV-605 widzimy wyłaniające się w oddali plaże. Niedaleko miejscowości La Pared znajduje się miejsce, do któego zmierzamy.


Ciemny piasek, potężne fale na oceanie. Raczej ciężko byłoby się opalać na ciemnym piasku przy wodzie. Jednak można opalać się wyżej, niedaleko schodów prowadzących na piaszczysty kawałek.




Kolejna plaża jest najstarszą plażą na wyspie. Jest tam bardzo ciemny piasek. To miejscowość Ajuy, o której pisałam kilka postów temu, więc zapraszam zainteresowanych tutaj


Ajuy znajduje się na zachodnim wybrzeży Fuerteventury, mniej więcej po środku.


Kolejna plaża jest ogromna i piękna. Podobno idealnie nadaje się do nauki sportów wodnych. Stamtąd też mam chyba najładniejsze zdjęcia, jakie udało mi się zrobić w czasie pobytu na Fuerteventurze. To plaża przy miejscowości El cotillo (północno-zachodnia część wyspy).


Widok z samochodu na oddaloną jeszcze kawałek plażę.


Mimo dosyć późnej pory i zupełnego braku sezonu, trochę ludzi udało się na plażę w El Cotillo. Szczególnie zauroczył mnie mały chłopczyk, który dzielnie walczył z falami oceanu na małej desce. Mnóstwo razy próbował, większość mu nie wychodziło, jednak wcale się nie poddawał.



Wracamy na południe wyspy. Plaża w miejscowości Jandia i Morro Jable. Ładne, aczkolwiek dosyć zatłoczone plaże. Do niewątpliwych ich atutów należy dobra infrastruktura- przyplażowe przebieralnie, łazienki, serwis wypoczynkowy (płatne leżaki i parasole), opieka ratownika.





A teraz pora na mojego faworyta wśród plaż na Fuerteventurze- Playa de Sotavento. Moim zdaniem najpiękniejsza plaża na całej Fuerteventurze. Idealnie przyjemny piasek, długa plaża, można wchodzić do oceanu i iść, iść, iść a woda dłuugo nas nie przykryje. Trzeba jednak uważać na wielbicieli windsurfingu-na tej plaży wiele z nich urządza tam sobie treningi.
 



Okolica jest bardzo spokojna-zaledwie jeden czy dwa domki, żadnych hoteli w najbliższej okolicy. Przy plaży znajduje się całkiem sporych rozmiarów parking dla samochodów.



I wracamy na wydmy w Corralejo. Tym razem bliżej Puerto del Rosario, od drugiej strony. Wydmy są tak samo wspaniałe, jak były wcześniej. Ocean wiele cieplejszy nie jest, jednak jak na maj, jak dla mnie było w sam raz.





Mam nadzieje, że przenieśliście się oczami wyobraźni na piaszczystą i słoneczną Fuerteventurę. Aby jeszcze bardziej poczuć klimat słonecznej wyspy polecam wpisanie w youtube hasła Fuerteventura i oglądnięcie jakiegoś filmiku.

10 komentarzy:

  1. Oglądając Twoje zdjęcia i mnie najbardziej urzekła Playa de Sotavento :) Jedną z najpiękniejszych plaż jakie ja odwiedziłam była w Grecji kontynentalnej, na małym półwyspie gdzie nie było dostępu normalnymi drogami. Piękna i dzika... Kocham morze i takie miejsca !

    OdpowiedzUsuń
  2. A mi podobają sie wszystkie - bez wyjątku! Na każdej bym przysiadła i wsłuchała się w szum morza....Błękit morza.... :)))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietny post! Jak kiedys sie tam wybiore to juz wiem gdzie sa najpiekniejsze plaze :)
    A tak w ogole to plaza w El cotillo jest udezajaco podobna do plaz na Wyspach Zielonego Przyladka :)
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  4. ostatnio czytałam post u Kominka, ktory szuka najlepszej plaży, z tym że on trochę dalej szukał, eh

    OdpowiedzUsuń
  5. Wg mnie najpiękniejsza jest plaża przy wydmach w Corralejo, najbielszy piasek i najbardziej turkusowa woda. Poza tym oczywiście urzekła mnie laguna Sotavento, ale i plaża w La Pared ma coś w sobie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. sama bym chętnie poszukała idealnej plaży na Kanarach ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Niektóre plaże bajeczne, aż ciężko uwierzyć, że takie miejsca istnieją naprawdę!

    OdpowiedzUsuń
  8. piekne plaze, az tesknie za cieplem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie się najbardziej podoba plaża w Ajuy. Dzięki temu, że jest tam wulkaniczny piasek, taki ciemny, jest ona oryginalna i wyróżnia się na tle innych plaż.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety brak najpiekniejszej - Cofete.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...