środa, 8 stycznia 2014

49. Wroclove, czyli zakochaj się we Wrocławiu

Miały dzisiaj być najpiękniejsze plaże na Fuerteventurze, jednak ostatnio tyle o tej wyspie pisałam, że postanowiłam napisać o jakimś innym miejscu. I tak mi przyszło do głowy, że nie pisałam jeszcze o Wrocławiu. A to przecież jest takie piękne miasto. Byłam tam kilka dni temu, jednak bardziej w celach zakupowych lub jako miasto przesiadki. Dzisiaj za to pokażę Wam Wrocław, którego nie zobaczycie w zimie. Wrocław pełen słońca, upalny i ciepły. Przed wylotem do Paryża, udało mi się spędzić we Wrocławiu kilka godzin, przypomnieć sobie miejsca, które zwiedzałam kilka lat wcześniej i porobić kilka zdjęć.


Wrocław to czwarte pod względem ludności miasto w Polsce i piąte pod względem powierzchni. Słynie nie tylko z licznych firm, zakładów oraz uczelni, ale przede wszystkim z burzliwej historii i wspaniałych zabytków. Od wielu lat przyjeżdża tam rocznie ponad 3 miliony turystów. Miasto wspaniale przygotowuje się na stale zwiększający się ruch turystyczny, o czym świadczą liczne hotele, hostele, a także restauracje. We Wrocławiu organizowanych jest także wiele koncertów, między innymi Sylwester.


Wrocław to bez wątpienia piękne miasto. Wielu Polaków pokusiłoby się o stwierdzenie, że to wręcz najpiękniejsze miasto w naszym kraju. Ja co do tego nadal pewna nie jestem, gdyż nie odwiedziłam jeszcze wszystkich miast w Polsce. Nie da się jednak zaprzeczyć, że Wrocław jest centrum Polski południowo-zachodniej. Zasłynął dzięki pięknym kamieniczkom w Rynku, Ratuszowi z zegarem a także fontannie. Wszystko to możecie podziwiać na zdjęciach.


W momencie, gdy byłam we Wrocławiu, było tam około 35 stopni. Prze ogromny upał mimo wczesnej pory dawał się we znaki wszystkim, dlatego instalowano specjalne urządzenia rozpylające chłodną wodę a także zwykłe węże ogrodowe, które na środku robiły wielką fontannę, przez którą chętnie przeskakiwały dzieciaki. Było tak słonecznie, że mój bardzo jasny obiektyw ledwo dawał radę uchwycić cokolwiek.


Mimo upału nie poddałam się u wyszłam na wieżę Bazyliki św. Elżbiety. Z samego szczytu roztaczał się piękny widok na cały Wrocław. Szczególnie pięknie było widać Rynek i kamieniczki.



Wrocław to miasto słynące z krasnali. Właściwie nie wiadomo skąd się one wzięły, jednak pojawiają się od 2001 roku i stanowią coraz to popularniejszą atrakcję miasta. Podobno jest ich ponad 270! Mają nawet swoją stronę internetową, a także są opisane w specjalnych listach krasnali. Wiele turystów wybiera zwiedzanie Wrocławia właśnie za pomocą poszukiwania krasnali. Jest to świetny sposób dla dzieci, które nawet nie zauważają ile kilometrów pokonały w poszukiwaniu tych małych figurek.
\

Najwięcej uwagi jednak poświęcamy kamieniczkom. Są one niezwykle różnorodne i kolorowe, a każda opowiada inną historię. Widać w nich wyraźne różnice w stylu czy kolorze. Mimo, że nie powinno łączyć się wielu styków naraz, kamieniczki świetnie odnalazły się razem na wrocławskim rynku.


Każda z nich ma swoją nazwę i swoją historię. Warto zagłębić się w historię choć jednej z kamieniczek. Lub przejść się po Rynku zatrzymując chwilę przy każdej z nich, szukając jej nazwy i charakterystycznych wzorów.


Wrocław to piękne, bogate w historię i kulturę, miasto. Oferuje bardzo dużo ciekawych miejsc do zwiedzania, do odpoczynku, a także do rozpieszczania podniebienia. Niestety, jak większość miast w Polsce, jest nastawiony na zagranicznych turystów, których jest tam mnóstwo. Jednak zdecydowanie warto jest wybrać się do Wrocławia, pochodzić po centrum, poszukać krasnali.

3 komentarze:

  1. Ładnie widać Jasia i Małgosię z wieży :)
    Co do krasnali, to je uwielbiam! Posiadam nawet mapę wrocławskiego krasnalowego szlaku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wrocław kojarzy mi się właśnie ze słońcem, upałem i bogatą paletą kolorów. Rzeczywiście kamieniczki są urokliwe.A krasnale nadają niejakiej tajemniczości temu miastu. Poszukując krasnoludków, możemy przy okazji znaleźć zapewne wiele innych wartościowych rzeczy. We Wrocławiu byłam już kilka razy, ale stale mnie ciągnie do tego miasta i do odkrywania jego uroków :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Za kilkanaście dni będę przerabiała podobny scenariusz :-) Cały dzień i nawet cała noc spędzę we Wrocku przed wylotem do Paryża :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...