czwartek, 12 grudnia 2013

47. Sztuka na dworcu czyli Musee d'Orsay

Kilka miesięcy przed wyjazdem do Paryża przygotowywałam na lekcję francuskiego prezentację właśnie o muzeum d'Orsay. Już wtedy zachwyciłam się nim. Postanowiłam, że za wszelką cenę pojadę jeszcze kiedyś do Paryża i zobaczę na własne oczy, jak wygląda muzeum, które zostało przekształcone z dworca. Nie spodziewałam się, że ta chwila nastąpi tak szybko. Muzeum to od razu umieściłam na liście miejsc koniecznych do zwiedzenia. I pewnego ciepłego dnia wybrałyśmy się tam aby spędzić trochę czasu.


Ciężko nazwać mnie koneserką sztuki. Wręcz jestem daleka od tego określenia. Sztukę, owszem, lubię, ale tą bardziej niż mniej użytkową. Znać się na niej też nie znam. Ale chętnie pooglądam ładne obrazy czy rzeźby. Muzeum d'Orsay w zupełności mi wystarczyło. Nie jest bardzo duże (a przynajmniej znacznie mniejsze niż Luwr), styl tam przedstawiony to głównie impresjonizm. Do tego architektura samego budynku muzeum zachwyca. 


Od 14 lipca 1900 roku przez 39 lat budynek, w którym obecnie znajduje się muzeum, był dworcem kolejowym. Potem zrezygnowano z niego i dworzec przeniesiono. Budynek pełnił wtedy różnorakie funkcje. Był teatrem, domem aukcyjnym a nawet stanowił tła do różnych filmów. Jednak na szczęście 9 grudnia 1986 roku budynek został oddany do użytku własnie jako muzeum i w takiej formie możemy podziwiać go do dziś.


W muzeum d'Orsay znajdziemy sztukę głównie impresjonistyczną i postimpresjonistyczną. Na własne oczy można tam podziwiać dzieła wielkich twórców takich jak Monet, Gauguin,Renoir czy Van Gogh.


Muzeum ma trzy piętra. Składa się z wielu sal, gdzie wiszą obrazy twórców. Rzeźby możemy znaleźć głównie w centralnej części muzeum.


Jak to w Paryżu, osoby z Unii Europejskiej poniżej 16 roku życia mają darmowy wstęp. Na dodatek z tarasów można podziwiać widok na Montmartre, bazylikę Sacre Coeur a także na skrzydło przeogromnego Luwru.


Moim zdaniem muzeum d'Orsay jest świetne. Wystawa nie jest nudna ani monotonna. Przestawia różnoraką tematykę. Sam budynek zachwyca i sprawia, że nie chce się wychodzić. Wiele osób przychodzi tam, aby malować rzeźby. Siadają na jednej z wielu kamiennych ławeczek i szkicują niezwykle poplątane i niezwykłe rzeźby. A Wy? Byliście już w tym muzeum? Lubicie zwiedzać takie muzea?

8 komentarzy:

  1. W styczniu jadę po raz pierwszy do Paryża, więc zamierzam zobaczyć i ocenić zarówno to muzeum jak i Luwr. Podobnie jak Ty koneserka nie jestem, lubię jednak popatrzeć sobie na ładne rzeczy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. najpierw obejrzałam zdjecia i myślę...gdzie to muzeum? przeciez to dworzec. a tu proszę - muzeum z dworca :))) i to jakie! :) super! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie też d'Orsay zachwyca :)
    Darmowy wstęp mają osoby do 26 roku życia, także jeszcze na pewno będziesz mogła z tego skorzystać. A długo w kolejce do wejścia stałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie stałam wcale, bo akurat w tym muzeum pokazuje się dowód i się wchodzi, nie trzeba stać po żadne wejściówki! ;) Kolejna rzecz na plus tego miejsca ;D

      Usuń
    2. O to miałaś szczęście, bo często (zwłaszcza w weekendy) trzeba swoje odstać w kolejce. Najgorzej jest w pierwsze niedziele miesiąca, kiedy wstęp do muzeów jest darmowy. Ostatnio do Oranżerii stałam ponad godzinę!

      Usuń
  4. Na sztuce i architekturze też się nie znam, co nie zmienia faktu, że lubię z nimi obcować. Fajnie, że można mieć kontakt ze sztuką podczas codziennego życia, niekoniecznie tylko w muzeum lub w galerii. Dlatego też bardzo lubię uliczne wystawy albo plenerowe galerie - sztuka wychodzi do człowieka a nie odwrotnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. rzeczywiscie robi wrazenie :) pamietam jak kilka lat temu bylam w niemczech to dworzec w Dresden wygladal magicznie *__*


    Ania,
    http://taffydream.net/blog/

    OdpowiedzUsuń
  6. Marzeń o które warto walczyć,
    Radości, którymi warto się dzielić,
    Przyjaciół z którymi warto być,
    I nadziei bez której nie da się żyć!

    Życzy Maryla :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...