poniedziałek, 27 maja 2013

30. W Polsce niczym na Ibizie czyli Władysławowo w codziennej, wakacyjnej odsłonie.

Władysławowo od dawna nazywane jest polską Ibizą. To dlatego, że jest to jedno z głównych miejsc wypoczynkowych na polskim wybrzeżu. W czasie wakacji zjeżdża się tam prawie cała Polska. Kiedyś trafiłam na artykuł na onecie, gdzie  można było przeczytać o tym mieście. Dziennikarz (albo dziennikarka-nie pamiętam) wziął pod lupę towarzystwo bawiące się na dyskotekach. Przeważają ludzie pochodzący z Warszawy ale także z innych, większych miast Polski. Wiele osób kojarzy to miasto właśnie z letnimi imprezami, deptakami zastawionymi kramami i   wysokimi cenami. Ja na Władysławowo popatrzyłam z innej strony. Przyjechałam tam na kilka godzin i chciałam zwiedzić jak najwięcej. Nie interesowały mnie kramy z bibelotami ani budki z hot-dogami. Swoją podróż rozpoczęłam do domu rybaka. 


Z daleka Dom Rybaka wygląda na kościół z wysoką wieżą. Jednak dopiero pod nim samym dowiadujemy się, że to jest budowla o zupełnie innym przeznaczeniu. Wybudowana została w stylu socrealistycznym i miała służyć jako hotel dla rybaków. Obecnie znajduje się tam przychodnia a w wieży każde piętro jest zagospodarowane. I tak możemy, wspinając się po schodach, znaleźć muzeum motyli, wystawy czy też instytucje. Ja ze swojej strony polecam muzeum motyli.  Wstęp kosztuje 8 zł dla dorosłych i 6 zł dla młodzieży i dzieci. Muzeum nie jest duże bo to zaledwie 2 pokoiki, ale ile można się naoglądać to w pamięci pozostanie na zawsze... Muzeum powstało z prywatnych zbiorów. Znajdują się tam najróżniejsze motyle, ale także stawonogi z całego świata. 




Z góry wieży Domu Rybaka roztacza się cudowna panorama na Bałtyk, Półwysep Helski a także Zatokę Pucką. Wstęp na szczyt wieży nie kosztuje wiele, ale widoki są naprawdę niezwykłe. Mimo burzowego nieba  siedziałam i wpatrywałam się w horyzont...  




Pod Domem Rybaka znajduje się Luna Park. Wygląda z góry całkiem fajnie, jednak nie miałam okazji z niego skorzystać.

Kolejny punkt we Władku to port rybacki. Akurat burzę przesiedziałam pod piwnicą Domu Rybaka i gdy tylko się przejaśniło to przemknęłam do portu rybackiego. To jeden z największych portów na Bałtyku. Sprawia bardzo przyjemne wrażenie i można sobie pospacerować po falochronie pełniącym funkcję molo.






W porcie znajduje się wiele statków turystycznych, które za opłatą przewiozą chętnych po falach Morza Bałtyckiego.

A poniżej widok z końca molo na cały port. W oddali Dom Rybaka i całe zatłoczone w wakacje miasto.


Władysławowo, to miejsce, gdzie warto się wybrać, jednak ja nie chciałabym zatrzymać się tam na dłużej na wakacje. Tłoczno, drogo, wszędzie to samo, plaże nie specjalne. Moim skromnym zdaniem lepszym miejscem na odpoczynek wakacyjny jest pobliska Jastrzębia Góra, lub też inne mniejsze miejscowości na polskim wybrzeżu. Jednak moim nadmorskim faworytem zostaje snobistyczny Sopot. Nie mam pojęcia dlaczego, ale to właśnie to miasto jest moim ulubionym. Razem z Gdańskiem. Nawet kiedyś myślałam o studiach tam.


Przy pięknej pogodzie port i całe Władysławowo są sporo piękniejsze niż na moich zdjęciach. Niestety pogoda nam nie bardzo dopisała, ale wycieczka mimo wszystko była udana. W lecie we Władysławowie odbywa się mnóstwo imprez plenerowych a także do dyskotek przyjeżdżają sławni DJ'e. Nie można się tam nudzić.


Na uwagę podobno zasługuje dzielnica Cetniewo, gdzie znajduje się Ośrodek Przygotowań Olimpijskich. Ja niestety nie dotarłam tam, ale słyszałam mnóstwo dobrych rzeczy o tym miejscu. Był ktoś może?


Tak przy okazji, na funpage bloga odbywa się konkurs. Przekazuję dalej Wędrującą Książkę, którą kiedyś wygrałam. Zgłoszenia na facebooku: https://www.facebook.com/WokoloSwiata do 5.06.2013 do godziny 23.59 czasu polskiego. 

.

18 komentarzy:

  1. Władysławowo jakoś nigdy mnie nie zauroczyło. Przejeżdżałam tamtędy tyle razy, kilka razy zatrzymałam się na dłużej, ale nic szczególnego nie przyciągnęło mojej uwagi. Może następnym razem spojrzę na tę mieścinę z innej strony i wówczas coś mnie zaskoczy?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy tam nie byłam. W ogóle nad polskie morze jeżdżę tak rzadko, że to dla mnie egzotyka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mialam Ibize w tym roku w planach, lecz to nie wypalilo. Wiec moze kto wie, skusze sie na Wladyslawowo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam szczerze, że nigdy nie słyszałam o tym porównaniu do Ibizy.Ciekawe, czy taka reklama zachęci czy raczej zniechęci do przyjazdu. Zapewne po części i jedno i drugie w zależności od celów turystycznych przyjezdnych.Jak dla mnie Władysławowo to kupa świetnych wspomnień, głównie tych "wagarowych":)

    OdpowiedzUsuń
  5. No ja też właśnie byłam we Władysławowie na Zielonej Szkole
    Super , pełne energii miasto :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja polecam, jeśli można, Władysławowo zimą. Ma wtedy zupełnie inny klimat - jest ciche, port robi niesamowite wrażenie, a lunapark nocą to dosyć niepokojące, ale ciekawe, doświadczenie. No i nie ma turystów. Ani, ani.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze marzyłam o zobaczeniu morza w zimie. Jakoś do tej pory nie miałam jeszcze okazji, ale strasznie bym chciała. Może w zimie uda mi się w końcu to marzenie spełnić ;)

      Usuń
  7. Mega fajnego masz bloga ;33
    Zapraszam do mnie i mam nadzieję, że dodasz się do obserwatorów i coś skomentujesz ;) :
    http://dreamerfrompoland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Na samym początku też myślałam, że to kościół :) Ja planuję pojechać na jeden dzień do Władysławowa w Lipcu ; )

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie byłam we Władysławowie. Zdjęcia ciekawe:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe zdjęcia, szczególnie te motyle wyglądają zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie, że piszesz i robisz zdjęcia naszych polskich miast. Na mnie też chyba największe wrażenie zrobiła fotografia motyli;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie NN !
    Serdecznie zapraszam na podroze-to-co-kocham.blogspot.com
    Trochę się u mnie zmieniło ...
    Wejdź :)
    Marysia

    OdpowiedzUsuń
  13. Hejka :)
    Szukałam informacji o Władysławowie i trafiłam na Twój blog :)
    Właśnie we Władysławowie mam zarezerwowany turnus rehabilitacyjny - koniec sierpnia, początek września.. Piszesz, że drogo to fatalnie :/ Ale zobaczymy, może uda mi się nie zbankrutować.

    A jeśli chodzi o wspomnianą Jastrzębią Górę to byłam w 2012 roku.. Nie podobało mi się bo zejścia na plażę są okropne :/

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Są miejsca w Polsce których nie mogę ominąć na swojej mapie, cudowne miejsce

    OdpowiedzUsuń
  15. W najbliższe wakacje planuje wyjechać do Władysławowa, bo wszyscy moi znajomi polecają mi te miejsce. Ale dzięki Pani wiem, że będzie warto, więc do usłyszenia.

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne miejsce na wypad by zabawić się i potańczyć nad morzem. Ostatnio jak byłem u znajomych w Gdańsku to postanowiliśmy zrobić wypad poza miasto samochodem z wypożyczalni. Uznaliśmy, że to najlepszy sposób na przemieszczanie się, a co ważne wychodziło to taniej niż w przypadku tradycyjnej komunikacji publicznej. Polecam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...