poniedziałek, 22 kwietnia 2013

26. Góra Parkowa czyli kolejny klejnot Krynicy.

O Krynicy mieliście już okazję czytać na moim blogu kilkukrotnie. Zostało jeszcze kilka miejsc, które chciałabym tutaj opisać, a jednym z nich jest Góra Parkowa. Od wielu, wielu lat kojarzy mi się najbardziej z tym miastem, gdyż jako malutkie dziecko wjeżdżałam tam aby poszaleć na zjeżdżalniach. W czasie mojego ostatniego pobytu tam doceniłam piękne widoki i słońce, które bardzo mocno grzało. Ale od początku:

Zdecydowałyśmy się na wjazd kolejką na Górę Parkową, gdyż nie miałyśmy za wiele czasu, a wejście zajmuje około 45 minut. Bilet kosztował nas 9 zł od osoby w dwie strony, ale były to bilety ulgowe. Normalne kosztują 12 zł. Jak tam trafić? Wzdłuż głównego deptaku należy kierować się od  nowej pijalni do starej i jeszcze dalej, kawałek za starą pijalnią znajdziemy za jakimś hotelem (nie pamiętam nazwy) schody i właśnie tam znajdziemy taki budynek:


Tam właśnie są kasy i możemy nabyć bilety. Jeżeli chcemy iść piechotą to nie ma problemu. Kiedyś szłam i wiem, że trasa jest bardzo prosta, nie męcząca i pełna pięknych widoków (nawet jakieś stawy i źródełka są po drodze). Trasę zaliczyłabym do tych "sanatoryjnych" bo poza sezonem to właśnie mieszkańcy sanatoriów uwielbiają nią się przechadzać. Idąc piechotą przechodzimy przez mostek pod którym przejeżdża wagonik kolejki:


Mniej więcej na środku trasy czeka nas kolejna atrakcja, jaką jest mijanie się dwóch wagoników. Pamiętam, że jako mały dziecko obserwacja momentu, gdy dwie kolejki się mijają, sprawiała mi największą radość.


Jak to w górach: im wyżej tym lepsze widoki. I to właśnie głównie ze względu na nie warto się wybrać. No chyba, że ma się małe dziecko które chętnie skorzysta z atrakcji dla dzieci, które oferowane są na szczycie.


Poniżej zdjęcie prezentuje tor zjeżdżalni pontonowej. Polega ona na tym, że dostaje się u góry ponton (taki jak w parkach wodnych prawie) i zjeżdża się specjalnie wyznaczonym torem. Cała zabawa jest dosyć bezpieczna, jednak nie należy łapać boków toru ani nic. Dla mnie ta atrakcja była mało atrakcyjna, gdyż nawet jako młodsze dziecko uwielbiałam prędkość a ta na zjeżdżalni pontonowej była dla mnie stanowczo za mała.


Niżej natomiast jest coś, z czego chętnie do dzisiaj bym skorzystała- rajskie ślizgawki. To trzy zjeżdżalnie o różnym stopniu trudności i nachylenia.  Oczywiście mi najbardziej zawsze pasowała ta najbardziej stroma, która na samej górze sprawia wrażenie całkowicie pionowej. Świetna zabawa dla młodszych i starszych.


Na górze znajduje się również restauracja utrzymana w staropolskim klimacie. Można również usiąść sobie na świeżym powietrzu i zamówić coś do zjedzenia. Trochę kiepskie na Górze Parkowej jest to, że stała się miejscem potwornie skomercjalizowanym. Kramy niczym na odpuście i potwornie dużo wycieczek szkolnych sprawiają, że nie zawsze ma się ochotę pozostać tam na dłużej i posiedzieć na polanie czy po prostu odpocząć.


Świetnym pomysłem jest ustawienie drogowskazów ile jest do innych szczytów w Polsce. Moim zdaniem takie odległościomierze są świetnym pomysłem i przyciągają uwagę. Można je znaleźć w wielu miejscach w Polsce i Europie (m.in Wieża Eiffel'a w Paryżu, czy Kaszubskie Oko w Gniewinie  ).


Góra Parkowa wysoka nie jest, tak jak wspominałam można się dostać na szczyt bardzo przyjemną trasą przez las. Taka wysokość jest do pokonania bez problemu dla dzieciaków oraz  starszych i schorowanych ludzi z sanatoriów.


Czas nas gonił, pociąg nie poczeka a jeszcze tyle do zobaczenia! Zaczęłyśmy się powoli zbierać. jeszcze kilka ostatnich zdjęć i ponownie udajemy się do kolejki aby zjechać na dół.



6 komentarzy:

  1. Krynicę znam z Nikifora, ale jeszcze nie miałam przyjemności odwiedzić. Ale widzę,że warto.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna relacja. Miałem tam małą "przygodę" z tymi wagonikami. Podczas zjazdu zerwała się lina i kolejką mocno szarpnęło. Zadziałały hamulce bezpieczeństwa. Ludzie spanikowali i zaczęli wyskakiwać podczas gdy kolejka stała na tych hamulcach awaryjnych. Ja sam miałem już wizję, że cała kolejka rozbija się o dolną stację ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam :) Tęsknię za naszymi górami, chyba je wybiorę zamiast Turcji we wrzesniu...

    OdpowiedzUsuń
  4. Krynica i Góra Parkowa to też mój cel w najbliższym czasie :)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te zjeżdżalnie są świetne.
    Bardzo fajny blog :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wybrałabym się w góry, świetne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...