sobota, 6 kwietnia 2013

24. Na najsłynniejszym moście w Pradze, czyli Most Karola

Każde miasto ma swoje mosty. I to nie takie służące do przemieszczania się z jednej strony rzeki na drugą za pomocą pojazdu, ale prawdziwe miejsca z duszą, gdzie malarze tworzą swoje obrazy zapatrzeni w nurt rzeki pod mostem. W Pradze akurat takim mostem jest Most  Karola. Zapewne jest to jedno z chętniej odwiedzanych przez turystów miejsc w Pradze. Co więcej jest to atrakcja darmowa (a tam nawet wc kosztuje tyle, co czekolada studentska), więc przyciąga także niebogatych podróżujących studentów oraz innych podróżników niskobudżetowych. Właściwie spotkać można tam każdego z każdego miejsca na świecie. Kolory skóry i języki mieszają się między sobą w tłumie turystów, co zdecydowanie nie przeszkadza w podziwianiu widoków, jakie roztaczają się z tego mostu. Oczywiście uliczni artyści także znaleźli tam swoje miejsce i chyba bez większego względu na pogodę tworzą na kartkach papieru karykatury, praskie widoki czy też inne dzieła. Ale Most Karola jest wyjątkowy nie tylko ze względu na turystów, ale także na figury, które po obu stronach możemy podziwiać.  


Most Karola to most łączący dwa brzegi Wełtawy, dwie dzielnice- Stare Miasto i Małą Stranę. To zapewne wcale nie przypadek, że tak piękny most łączy te dwie najpiękniejsze dzielnice Pragi. Most ten ma prawie 10 metrów szerokości i ponad 500 metrów długości i jest najstarszym zachowanym kamiennym mostem z taką rozpiętością przęseł. Na moście znajdziemy około 30 figur barkowych, które robią niesamowite wrażenie. 


Nie mam pojęcia czy tak jest zawsze, ale w czasie mojego pobytu wejście na most stało się chwilowym parkingiem dla dosyć starych samochodów, które wzbudzały niemałe zainteresowanie przechodniów. Może to były jakieś specjalne praskie taksówki? 




Barokowe figury są najróżniejszych wielkości, przedstawiają z reguły świętych. Najsłynniejsza jest figura św Nepomucena. Wierzy się, że dotknięcie figury powoduje spełnienie marzeń oraz powodzenie. Z jednej strony nie ma sensu wierzyć w takie rzeczy, gdyż spełnianie marzeń zależy tylko od nas samych, ale z drugiej strony dotknięcie figury nie zaszkodzi, a może akurat się uda, że jednak pomoże w spełnieniu marzeń i powodzeniu? Ta figura powyżej to właśnie św. Nepomucen (wprawdzie bez głowy, ale jak dobrze poszukacie go to znajdziecie)


 


Jak już wspominałam z Mostu Karola roztacza się piękny widok na Wełtawę.  I przy okazji na kilka kolejnych mostów.


Most Karola to przystań artystów. Tutaj właśnie wystawiają swoje obrazy przed oczami tysięcy turystów dziennie. Także produkują nowe krajobrazy lub też tworzą portrety lub karykatury na życzenie. Do wybory, do koloru, dla każdego coś się znajdzie. Niekiedy można przystanąć na dłużej  i popatrzeć z jaką precyzją obrazy są wykonywane. Jako totalne beztalencie artystyczne często lubię stanąć i popatrzeć jak kilka kropek i kresek tworzy obraz. Podziwiam ulicznych artystów za odwagę, że nie boją się pokazać jak ich dzieła powstają oraz jak wiele serca w to wkładają.  


A powyżej rzeczywistość Mostu Karola. Tłum ludzi, każdy z aparatem, wszyscy liczą, że za chwilę tłum stanie się przezroczysty i będą mogli sobie "cyknąć fotkę" z jakąś figurką. Ale tak się nie dzieje. Zdjęcie zrobiłam poza sezonem, więc nie chcę nawet myśleć, jak to wygląda w wakacje.


Kolejny pejzaż z Mostu, tym razem na drugą stronę Wełtawy. Zauroczyły mnie te chmury. Mimo, że zapowiadały deszcz, tudzież były przerwą w deszczowym dniu, wychodziły rewelacyjnie na zdjęciach.


Jedna z figur. Próbowałam uchwycić samą figurę i gdy już prawie się udało, wkroczył pan. Ale i tak chmury wygrały, więc ostatecznie możecie oglądać to zdjęcie. Widać na nim także bruk na moście. Nie polecam chodzenia w obcasach




Kolejna ciekawostka architektoniczna: brama mostowa. Jak i sam most jest jedną z piękniejszych bram mostowych w Europie. Chyba nie trudno się dziwić. Można się na nią wspiąć  i podziwiać z góry widok na miasto i most. Prawdopodobnie widok jest nieziemski, jednak ja nie miałam takiej możliwości.


A w tym miejscu Most Karola kończy się definitywni i wkraczamy w Stare Miasto, które także zdecydowanie warto zwiedzić. A raczej koniecznie trzeba to zrobić, gdyż jest ono wizytówką całej Pragi i zdecydowanie nie można powiedzieć, że było się w Pradze, jeżeli nie widziało się przynajmniej Starego Miasta!   A o nim samym zapewne niebawem.

4 komentarze:

  1. Bardzo się cieszę, że już latem na własne oczy się przekonam o urokach Pragi,tak blisko od Polski a jeszcze nie dotarłam...

    OdpowiedzUsuń
  2. A na moście Karola jak zwykle tłumy ludzi. Podobno najlepiej tam się wybrać o wschodzie słońca. Jeszcze mi się to nie udało :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o zachodzie jest równie imponująco ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. To jest naprawdę wytrzymały most. Przez tyle lat każdego dnia jest podporą dla tylu ludzi...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...